|
TERMIN
spływ: 10 lipca 2004 ilość miejsc: maksymalnie
48 start: Trzebieszki (droga Wałcz - Jastrowie) godzina
9:30
meta i nocleg: Krępsko
(droga Piła - Jastrowie) - proponuję przyjazd 9 lipca 2004
wieczorem i pozostanie do niedzieli 11 lipca 2004 jednym słowem spędzenie
rodzinnego weekendu wpłata części kasy: 20 zł/osoba do dnia
13 czerwca 2004
wpłata reszty kasy: 15 zł/osoba do dnia 30 czerwca 2004
(oczywiście dotyczy osób spływających)
KOSZT
35 zł/osoba (górna granica kosztów)
Cena zawiera transport kajaków, wypożyczenie kajaków na jeden
dzień,
transport kierowców oraz service pack w postaci żywicy do
napraw laminatów.
Cena bodajże taka sama jak na pierwszym spływie Rurzycą. Udało
się to osiągnąć poprzez znalezienie kolesia, który w zasadzie
nie musi tych kajaków dowozić :-).
TRASA
Z pierwszego źródła
Zaczynamy pod szosą Jastrowie- Wałcz na wysokości Trzebieszek.
Nieopodal jest Hotel Trzebieszki. Można z tego miejsca płynąć
pod prąd do jeziora Krępsko Długie i Małe (ale komu chce się
wiosłować pod prąd). Przepływamy pod drewnianą kładką i wpływamy
pod szosę. Jest tu dosyć wąsko i trzeba uważać na wiosła.
Przed wypływem spod szosy trzeba zwolnić- wystające kamienie
skutecznie utrudniają pierwsze metry spływu. Potem jest już ok.
rzeka wije się w leśnej głuszy i po 400 metrach wpływa do
pierwszego jeziora- Trzebieszki. Warto już tutaj się zatrzymać i
przyjrzeć się temu akwenowi. Wszystkie jeziora na trasie wyglądają
podobnie- ukształtowane przez morenę, wąskie, długie, ze stromo
schodzącymi do tafli wody brzegami. Po wypłynięciu z jez.
Trzebieszki przepływamy przez ok. 500 metrowy odcinek Rurzycy. Jest
tutaj ona płytka i prawie w każdym miejscu można wyjść z kajaka
do wody. Nie sięga powyżej kolan. Wpływamy do jeziora Krępsko Górne,
przepływamy przez trzciny, pod kładką, potem jeszcze z 200 metrów
i jesteśmy na kolejnym jeziorze- jez. Krępsko Średnie. Za drugim
zakrętem na lewym brzegu tego akwenu stoi Kamień Papieski upamiętniający
spływ w którym uczestniczył nasz Papież, choć jeszcze Papieżem
nie był, ale nie wiele czasu mu brakowało by nim zostać. Jeszcze
jeden zakręt i przy końcu jeziora dopływamy do Stanicy Wrzosy na
prawym brzegu. Tutaj jest kąpielisko z pomostem (niestrzeżone).
Zaraz za stanicą wpływamy z jeziora do Rurzycy. Przepływamy pod kładką
i mamy pierwszą przenoskę " na dzień dobry". Przenosimy
kajaki prawą stroną. Po obu stronach rzeki otaczają nas
lasy Nadleśnictwa Płytnica. Nurt jest spokojny, woda bardzo
czysta. Zdarzają się miejsca, gdzie na zakrętach, po ich
zewnętrznej stronie rzeka jest głęboka nawet na 2 metry. Po około
30 minutach wpływamy do jeziora Dąb, przepływamy je i znowu jesteśmy
na Rurzycy. Dalej nie będzie już jezior. Ciekawym miejscem do kąpieli
jest lina zawieszona na drzewie na lewym brzegu (łatwo ją wypatrzyć).
Można poskakać "na Tarzana" do głębokiej około 2 metrów
wody. Płyniemy dalej. Po około 2 godzinach i kilku zwalonych
drzewach przepływamy pod wiaduktem kolejowym Piła- Szczecinek.
Nurt za wiaduktem dość przyspiesza, koryto rzeki trochę się zwęża
i jest znacznie głębiej. To znak, że przed nami ostatnia godzina
wiosłowania do Krępska. Po około trzech godzinach od stanicy
Wrzosy, na prawym brzegu, zauważamy zabudowania, znak to że
dopływamy do miejscowości Krępsko.
Spływ kończymy w znanym niektórym gospodarstwie agroturystycznym.
Nareszcie pstrągi!!!!!!
Z drugiego źródła
Rurzyca wypływa z jeziora Krąpsko Małe, odprowadza wody sześciu
wyjątkowo pięknych, wąskich jezior rynnowych. Obok rzeki Płocicznej
uznawana jest za najczystszą w województwie pilskim. Jedynie
fosfor ogólny i fosforany przekraczają normy pierwszej klasy
czystości wody. W całości płynie doliną wśród lasów.
Powierzchnia dorzecza wynosi 69 km2' spadek 0,4 %o, przepływ 1,2
m3/ sęk. Długość rzeki wynosi 25 km. Na zwiedzenie całego
szlaku potrzeba 2 dni, piękno krajobrazu powoduje, że wielu
wodniaków pozostaje tam na dłużej. Wzdłuż Rurzycy planowane
jest utworzenie rezerwatu krajobrazowego o przewidywanej powierzchni
2131 hektarów. Rzeka stanowi krótki i bardzo atrakcyjny szlak
kajakowy. W lipcu 1978 roku po Rurzycy pływał kajakiem ks. kardynał
Karol Wojtyła. Nad jeziorem Krąpsko Średnie znajduje się pamiątkowy
kamień upamiętniający to wydarzenie. Od 1993 roku szlak wodny
Rurzycy nosi nazwę „Szlaku kajakowego im. JANA PAWŁA
II". Rurzyca jest szlakiem łatwym. Na całej długości szlaku
nie napotykamy żadnych przeszkód wymagających przenoszenia
kajaka. Jedynym utrudnieniem dla tych którzy chcą kontynuować spływ
po Gwdzie jest pstrągarnia i zakład przemysłowy w Krąpsku.
Rozpoczynając spływ kajaki wodujemy w miejscowości Trzebieszki,
w pobliżu restauracji. Płynąc w lewo pod niewielki prąd podążamy
w kierunku źródeł Rurzycy. Atrakcyjna wycieczka pozwoli nam w ciągu
90 minut poznać tę część rzeki i dwa jeziora, Krąpsko Małe i
Krąpsko Długie, po których rzadko się pływa, ponieważ leżą
po za głównym szlakiem.
Spływając z nurtem od Trzebieszek kolejno przepływamy przez
następujące jeziora: Trzebieszki, Krąpsko Górne, Krąpsko Średnie,
Dąb. Największym z jezior jest Krąpsko Górne. Ma ono 95 ha
powierzchni i maksymalną głębokość 15 m. Po minięciu jeziora Dąb
rzeka zwęża się i płynie przez malowniczy wąwóz. Rurzyca jest
rzeką bardzo płytką, o wartkim nurcie. W korycie mogą występować
powalone przez bobry drzewa. W dolnym biegu w rzece napotykamy wiele
kamieni. Spływ kończymy na terenie pstrągami „Stara
lemieszarnia" w Krąpsku. Lądujemy z prawej strony. Na terenie
zakładu za zgodą właścicieli można rozbić namiot, specjalnością
kulinarną jest pstrąg po trapersku.
wróć
ORGANIZACYJNIE OGÓLNIE Generalnie akurat ten spływ jest pomyślany
jako rodzinny weekend i myślę, że oprócz wartości kulinarnych
(mniam mniam pstrąg) może nie być zbytnio interesujący dla
kajakowych wyjadaczy i zapaleńców mimo że sama rzeka jest
sympatyczna :-)).
Mam nadzieję ze spotkamy się w piątek wieczorem w gospodarstwie
agroturystycznym Agricola w Krępsku i spędzimy miły weekendzik z
małą przerwą na spływ :-). Jeśli ktoś nie może przyjechać w piątek
to zapraszam na spotkanie w sobotę rano w Trzebieszkach.
Jedziemy w sobotę na start, samochody zostają w bezpiecznym
miejscu w Trzebieszkach. Po spływie kierowcy wracają z kolesiem
odbierającym kajaki. No i ten pstrąg mniam, mniam.
OPŁATY
Wzorem roku poprzedniego płatność może być dokonana w dwóch
ratach. Terminy są podane w opisach poszczególnych spływów. Opłaty
można za spływy można wnosić na dwa sposoby.
Preferowany sposób to przelew na konto. Numer konta zostanie podany
w mailu, który dostanie każdy zarejestrowany użytkownik FORUM!!!
Tytułem przelewu koniecznie wpiszcie nazwę rzeki i ilość osób.
Drugi sposób to "kasa do rąk organizatora" adres pojawi
się razem z rachunkiem bankowym w Waszej skrzynce mailowej.
Jeśli jednak nie otrzymacie maila z danymi koniecznymi do zapłaty
proszę o kontakt
i z pewnością otrzymacie numer rachunku lub adresik "na żądanie"
:-).
wróć
MAPY
Tu możecie zobaczyć mapę
z przewodnika turystycznego.
Tu możecie zobaczyć mapę samochodową.
wróć
|