|
TERMIN
spływ: 11-14 czerwiec (czwartek,
piątek, sobota, niedziela)
ilość miejsc: 20 osób
start: godzina
10:00 Dąbrówno
meta:: Kuligi
noclegi: Rybno
Cibórz
Straszewy
Miejsce startu, trasa, i miejsce
zakończenia może ulec zmianie ze względu na stan wody przed spływem.
Zdarzyło się już że nie dało się spłynąć wcześniej zaplanowanym
odcinkiem ze względu na suszę.
wpłata całości kasy: 30 maja 2009
(oczywiście dotyczy osób spływających, konto podane na
forum)
KOSZT
120 zł/osoba
Cena zawiera transport kajaków, wypożyczenie kajaków, ogniska.
wróć
TRASA
Jez. Wielka Dąbrowa (Wielka Woda) - 167,0 m
n.p.m., pow. 615,1 ha, dł. 6,43 km, szer. do 1,74 km, gt. maks. 34,7 m,
linia brzegowa dobrze rozwinięta, w części wschodniej zalesiona.
Wypływamy z małego biwaku , otoczonego częściowo lasem przy brzegu
wschodnim. Spływ można również rozpocząć we wsi Leszcz, z pola
biwakowego na półwyspie nad wschodnią zatoką jeziora bądź z pola
biwakowego nad jez. Mała Dąbrowa. Płyniemy na północ trzymając się
lewego brzegu. Po niespełna 1 km mijamy na zachodnim brzegu dwa ośrodki
wypoczynkowe z przystaniami i wypożyczalnią sprzętu wodnego. Przed nami
wyspa. Po prawej stronie mijamy zagospodarowany półwysep. W oddali na
wzgórzu zabudowania wsi Leszcz z zabytkowym gotyckim kościołem z XV w.
Za wyspą, którą opływamy z lewej strony kierujemy się w kierunku
zachodnim do zatoki.
POCZąTEK PIERWSZEGO DNIA (około
17 km)
87,2 - wypływ krótkiego kanału łączącego
jeziora Wielka i Mała Dąbrowa. Wpływamy pod most nieczynnej kolei.
Następnie płyniemy przez niewielki park z kolejnym mostkiem. Na odcinku
300 m spotkamy jeszcze 2 mosty. Po lewej i prawej stronie kanału
miejscowość Dąbrówno.
Dąbrówno - prawa miejskie z 1326 r, straciło je w 1945 r. po
zniszczeniach wojennych. Z obiektów zabytkowych na uwagę zasługuje
zabytkowy kościół z 1600 r., obecnie ewangelicki. Tuż przed mostem
drogowym, po prawej stronie na wzgórzu, znajduje się neogotycki kościół
z 1863-1865 r. Przy parku od strony miasta zachowały się resztki zamku
krzyżackiego, a obok kościoła ewangelickiego resztki murów obronnych z
gotycką basztą (obecnie dzwonnica). Przy rynku kilka domów z XVIII i
XIX w.
. Przepływając kanał łączący oba jeziora, przy niskim stanie wody
należy zwrócić uwagę na kamienie, zwłaszcza pod mostem drogowym.
Jez. Mała Dąbrowa (Mała Woda) - 166,8 m n.p.m., pow. 173,4 ha., dł. 4,6
km, szer. do 0,9 km, gt. maks. 34,5 m o rynnowym kształcie, od strony
północno-wschodniej otoczone lasem. Płyniemy na południe wzdłuż lewego
brzegu jeziora, po około 400 m mijamy pole biwakowe, kierujemy się do
południowej zatoki.
85,4 - po kolejnych 800 m dopływamy do mostu na drodze z Dąbrówna do
Tuczek. Dobijamy do prawego brzegu, I przenoska wygodniejsza prawą
stroną (około 80 m, przez teren nieczynnego młyna). Klucz do bramy
możemy otrzymać u gospodarza pod nr 2 (pierwszy dom od strony
Dąbrówna). Można też przenieść sprzęt lewą stroną (bardziej stromo,
prąd słaby, ale rzeka dostatecznie szeroka i głęboka).
84.2 - wpływamy na jez. Jakubowo.
Jez. Jakubowo - 163,1 m n.p.m., dl. 0,7 km, szer. do 0,25 km, z prawej
strony otoczone lasem dogodne miejsce na biwak.Wypływ Welu z jez.
Jakubowo, na prawym wysokim brzegu widać wieś Wądzyń, po kilkuset
metrach z prawej strony dochodzi droga gruntowa (bród przez rzekę,
uważać na kamienie w dnie), prąd trochę szybszy. - most na drodze
Wądzyń - Grzybiny, uwaga na kamienie zwłaszcza przy niższym stanie
wody. Najpierw z lewej, potem z obu stron towarzyszy nam las, po około
1 km bystrze, trzeba uważać na kamienie, zbliżamy się do pierwszego
przełomu długości około 1,5 km, prąd się wzmaga, znaczny spadek (ponad
2%o), dolina dosyć szeroka o zboczach dochodzących do kilkunastu metrów
porośniętych lasem olszowym. Wel zaczyna być naprawdę dziki.
Najbardziej słychać go na bystrzach. Należy wzmóc uwagę, zwłaszcza przy
niższym stanie wody. Dla obsadzonych "dwójek" może być za płytki, ale
jedynki przechodzą w zasadzie bez problemu. Po około kilometrze znów
szum się wzmaga, zbliżamy się do zniszczonej zastawki. Płyniemy głównym
lewym nurtem w kamienistą, dosyć wąską i kretą bystrzynę (uważać przy
niskim stanie wody, mniej sprawni powinni kajak spławić przez próg).
Bystrze się kończy i już spokojnie dobijamy do prawego lub lewego
brzegu tuż przed mostem.
79.3 - most na drodze gruntowej Szczupliny - Grzybiny, II
przenoska prawą stroną (ok. 20 m), z lewej strony urządzenie
pompowe żwirowni Grzybiny. Znów wpływamy w podmokły las i łąki, można
odpocząć, prąd spokojny.
77,9 - dopływamy do drugiej pompowni dla wspomnianej żwirowni.
Potem przepływamy pod starym mostem, zbliżamy się do lasu sosnowego na
prawym brzegu, możliwość biwaku. Dalej, zwłaszcza z lewej, dolina jest
znów podmokła.
75.7 - most drogowy na drodze Dąbrówno - Tuczki, wpływamy na obszar
WPK, płyniemy szerokim uregulowanym korytem, by po 300 m osiągnąć jez.
Rumian.
Jez. Rumian - 151,8 m n.p.m., pow. 305,8 ha, dł. 5,1 km, szer. do 1,1
km, gł. maks. 14,4 m z bardzo ładnie ukształtowanym pagórkowatym,
wysokim i dostępnym prawym brzegiem z pojedynczymi drzewami. Tuż u
ujścia, z lewej strony, niewidoczne z kajaka grodzisko
wczesnośredniowieczne. W prawo od ujścia zabudowania wsi Szczupliny
(PKS), we wsi dawny dwór w parku z 300-letnią lipą, w pobliżu wsi są
kurhany z nieznanego okresu. Warto podpłynąć ok. 200 m wzdłuż prawego
brzegu na krótki odpoczynek na niewielkiej przybrzeżnej plaży, skąd
roztacza się piękny widok na rynnę całego jeziora, do którego od
północy przylega projektowany rezerwat. Płyniemy ok. 1 km w lewo w skos
w kierunku zachodnim do zatoki za półwyspem.
74.1 - wypływ Welu z jeziora, po ok. 150 m widoczny most na lokalnej
drodze, płyniemy spokojnie meandrującą rzeką wśród łąk i pól, bez
możliwości biwakowania, brzegi podmokłe. Dopiero po ok. 2,5 km koło
zabudowań na prawym brzegu można biwakować, z lewej strony pojawiają
się zagajniki ciągnące się do kolejnego jeziora.
70,8 - wpływamy na jez. Zarybinek.
Jez. Zarybinek- 151,5 m n.p.m., pow. 73,8 ha, dł. 1,33 km, szer. do
0,75 m, gł. maks. 7,0 m w kształcie zdeformowanego owalu w całości
otoczonego gruntami rolnymi. Na jego północnym krańcu położona jest
wieś gminna Rybno (PKP, PKS). Stąd można alternatywnie rozpocząć spływ
Welem. Nie płynąc do Rybna kierujemy się wzdłuż lewego południowego
brzegu jeziora do wypływu, który odnajdujemy wśród trzcin.
KONIEC PIERWSZEGO DNIA >>
POCZąTEK DRUGIEGO (około 24 km)
70.2 - wypływ rzeki z jeziora, koryto szerokie, prąd słaby, po kilkuset
metrach z prawej strony zbliżamy się do lasu, przeszkód nie ma, coraz
bardziej malowniczo.
68,6 - most na drodze nr 538 z Nowego Miasta Lubawskiego do Nidzicy.
Jesteśmy w Tuczkach (PKP, PKS). Stąd zaczyna się górski odcinek Welu.
Wieś położona przede wszystkim po lewej stronie rzeki wzdłuż
wspomnianej drogi. Jest to również kolejna miejscowość, skąd można
rozpocząć spływ Welem. Warto zobaczyć pobliski pałac i park podworski.
68,2 - most kolejowy linii Iława - Działdowo, przed nami widać
zabudowania młyna i zalew, dobijamy po prawej stronie.
68,0 - Ruda-Młyn, IV przenoska lewą stroną (ok. 60 m), płytko,
kamieniste płycizny, kierujemy się w prawo na szeroki zalew, prąd
łagodnieje, po niespełna 1 km jaz. Możemy rozważyć również rozpoczęcie
spływu poniżej starego młyna wodnego (elektrownia wodna) .
66,9 - Grabacz, jaz pod mostem drogowym, V
przenoska prawą stroną (ok. 50 m), prosto płynie ślepy kanał na stawy
Koszelewskie. Zaraz za jazem widzimy i słyszymy pierwsze kamieniste
bystrze, po kilkuset metrach prąd słabnie. Wel staje się głębszy,
płyniemy wśród podmokłych łąk, brzegi niedostępne. Po ok. 1,5 km od
jazu otacza nas las w zatorfowionej dolinie, wpływamy na teren
projektowanego rezerwatu Torfowisko Kopaniarze, który ciągnie się aż do
jeziora. Znów bardzo dziko, otaczają nas starorzecza, brzegi
niedostępne.
65,0 - lokalny most drogowy, po kilkuset metrach z prawej strony widać
pola uprawne. W rzece pojawiły się szuwary.61,8 - wpływamy na wydłużone
Jez. Tarczyńskie.
Jez. Tarczyńskie - 142 m n.p.m., pow. 163,8 ha, dł. 2,7 km, szer. do
0,75 km, gł. maks. 9,2 m.
Po około 1,5 km dopływamy do zabudowań małej wioski Wery (domki
letniskowe), możliwość biwakowania, zachodni brzeg jeziora zalesiony.
Kierujemy się w północno-zachodni kraniec jeziora (od ujścia Welu można
też płynąć wzdłuż zachodniego brzegu, który jest jednocześnie wschodnią
granicą rezerwatu, będącego jednocześnie ostoją ptaków - Ostrowia
Tarczyńskiego). Po niespełna 2 km jesteśmy przy wypływie Welu z
jeziora.
59,9 - wypływ Welu z Jez. Tarczyńskiego. Po 300 m krótkiego rzecznego
łącznika wpływamy na jez. Grądy.
Jez. Grądy- 142,3 m n.p.m., pow. 112,7 ha, dł. 4,85 km, szer. do 0,4 km
i gł. maks. 9,1 m, długa rynna prawie w całości otoczona użytkami
rolniczymi. W kierunku północnym od wypływu widzimy zabudowania wsi
Grądy z ładnym punktem widokowym na okolicę. W kierunku
północno-zachodnim, w nieco bliższej odległości na cyplu zachodniego
brzegu, widzimy strzechy obiektów wioski archeologicznej -
rekonstruowanego od 3 lat grodziska średniowiecznego. Północno-zachodni
brzeg, jeszcze powyżej wioski, otoczony jest lasem, my skręcamy
zdecydowanie w lewo i płyniemy "z powrotem" na południe wzdłuż
zalesionego lewego brzegu wspomnianego rezerwatu Ostrów Tarczyński. Na
prawym brzegu widzimy zabudowę wsi Tarczyny z ośrodkiem wypoczynkowym i
miejscami do biwakowania.
56,6 - po 3 km osiągamy wypływ Welu w części południowej jeziora, rzeka
głęboka, szeroka o łagodnym prądzie, zaczynają się niewielkie lasy po
obu jej stronach.
55,6 - most drogowy na lokalnej drodze Lidzbark Welski - Wąpiersk -
Koszelewy. Rzeka się rozszerza, z lewej brzegi podmokłe, dopływamy do
ładnego, owalnego jez. Zakrocz.
Jez. Zakrocz- 141,9 m n.p.m., pow. 11,1 ha, dł. 0,53 km, szer. do 0,27
km, gł. maks. 4,5 m.
Płyniemy wzdłuż lewego wysokiego, zalesionego brzegu, na prawym brzegu
dobre miejsce do biwakowania po uzgodnieniu z gospodarzem. 54,4 - wpływ
Welu z jez. Zakrocz, znów rzece zaczynają towarzyszyć lasy. Po
niespełna 2 km dopływamy do bardzo ładnego miejsca biwakowego. Po lewej
stronie mijaliśmy projektowany rezerwat "Ostoje Koszelewskie",
niewielki przytopiony drewniany mostek (kajaki przeciągamy nad mostem)
przed wsią Koty. Zaczyna się bardzo malowniczy leśny odcinek
szlaku. Po niespełna 2 km dopływamy do wsi Koty położonej na prawym
brzegu rzeki.
50.6 - most w Kotach, na drodze lokalnej z Podciborza. Płyniemy dalej,
las kończy się za wsią.
48.8 - kolejny lokalny most we wsi Bladowo, na prawym brzegu kilka
domów. Znów towarzyszy nam las, potem łąki i zbliżamy się do dorodnego
lasu sosnowego na lewym brzegu, za którym po prawej stronie zaczynają
się domy wsi Podcibórz.
47,1 - wieś Podcibórz, nurt rzeki się wzmaga, pojawiają się przeszkody,
a przy nich bystrza.
45.8 - most kolejowy linii Działdowo - Brodnica, pod nim dość trudne
bystrze, które można ostrożnie spłynąć (wszystko zależy od stanu wody),
potem są następne.
45.7 - most drogi nr 544 z Działdowa do Brodnicy, na lewym brzegu
zabudowanie wsi Cibórz. Tutaj bystrze nieco trudniejsze, ale też do
spłynięcia ze wzmożoną uwagą. Prąd cały czas szybki, kręty, brzegi
porośnięte są łozami, niedostępne.
KONIEC DRUGIEGO DNIA >>
POCZąTEK TRZECIEGO (około 20 km)
45.4 - mostek z bystrzem w Ciborzu przy
starym młynie. Gospodarstwo Agroturystyczne Państwa Kamińskich .Pole
namiotowe,pokoje do wynajęcia,wyżywienie no i gościnni gospodarze./
tel. 023 696 13 53 lub kom.507 043 472/. Polecamy! Za wsią
nurt się trochę uspokaja, ale brzegi mało przyjazne, urwiste, choć po
około 800 m można znaleźć biwak na prawym brzegu pod lasem sosnowym.
42,9 - most na lokalnej drodze z Jamielnika do Olszewa, na prawym
brzegu zabudowanie wsi Olszewo. Prąd się wzmaga, po 400 m dopływamy do
zniszczonego jazu byłego młyna. Zatrzymujemy się po prawej stronie.
42.5 - Jamielnik, VI przenoska prawą stroną (ok. 80 m). Dalej, aż do
Lidzbarka, będziemy płynąć w otoczeniu urwistych brzegów dochodzących
do 20 m wysokości. W korycie mogą być przeszkody w postaci zwalonych
drzew, gałęzi i łóz, przez cały czas towarzyszą nam bystrza. Płyniemy
jak w kanionie, ale cały czas uważnie. Wel ostro meandruje, słychać już
miasto, widać już pierwsze zabudowania, dopływamy do pierwszego mostu.
39,0 - Lidzbark Welski (miasto w większej części położone na lewym
brzegu rzeki), lokalny most drogowy, tuż za nim kolejowy linii
Działdowo - Brodnica (do stacji Lidzbark Miasto 300 m w lewo, jest to
właściwie ostatnie miejsca gdzie można rozpocząć spływ).
38,7 - most drogi nr 544 Działdowo - Brodnica, dalej dwa mosty drogowe
miejskie (łącznie jest ich 9).
38,2 - jaz (most) miejskiego młyna. Dobijamy z prawej strony . VII
przenoska prawą stronę (ok. 50 m), później kolejny most.
37,9 - drugi most drogi nr 544. Płyniemy jeszcze ponad 500 m do Jez.
Lidzbarskiego.
37,3-ujście Welu do długiego Jez. Lidzbarskiego. Jez. Lidzbarskie
-127,7 m n.p.m., pow. 121,8 ha., dł. 3,05 km, szer. do 0,5 km, gł.
maks. 25,5 m o wysokich brzegach otoczonych pięknymi lasami.
Na południowym brzegu zlokalizowane są ośrodki wypoczynkowe oraz plaża
miejska, kąpielisko i pole biwakowe . Jeżeli chcemy zatrzymać się
na polu biwakowym, płyniemy wzdłuż lewego brzegu około 1 km.
Lidzbark Welski - miasto (8.500 mieszkańców) założone na pocz. XIV w.
Na uwagę zasługuje położony nieopodal rynku gotycki XIV w. kościół p.w.
św. Wojciecha. Na wzgórzu nad jeziorem (na zachód od rynku)
klasycystyczny kościół ewangelicki z 1828 r. Warto zwiedzić Muzeum
Pożarnictwa (ul. Nowy Rynek 15, tel. (23) 696 17 17) i Muzeum Przyrody
przy ul. Akacjowej 19 (czynne w sezonie w czwartki w godz. 9-15, w inne
dni po uzgodnieniu telefonicznym z WPK). Jeżeli zaplanowaliśmy
jednodniowy wypoczynek, warto odwiedzić wieś Jeleń, gdzie w siedzibie
WPK (tel. (23) 698 10 36, e-mail: wpk@ow.olsztyn.pl) znajduje się
interesujące Muzeum Etnograficzne (czynne w godz. pracy, tj. 8-15).
Można odbyć pieszy spacer ścieżką przyrodniczą (około 8 km) wzdłuż
południowego brzegu jeziora aż do jego zachodnich krańców przez
rezerwat przyrody Klonowo, bądź drogą na północ od miasta wzdłuż doliny
Welu, prowadzącą przez projektowany rezerwat Las Nadwelski (około 6 km).
37,0 - wypływ Welu, płyniemy z powrotem równolegle do odcinka
ujściowego przez niewielkie jez. Markowo. Z prawej towarzyszy nam
ładnie utrzymany teren o charakterze parkowym z zakazem wstępu.
36,5 - kolejny i już ostatni most w Lidzbarku na drodze nr 544.
Wpływamy w bardzo malowniczy odcinek rzeki o wysokich brzegach i
otoczony wspaniałymi lasami. Po około 1 km zaczyna się teren
wspomnianego projektowanego rezerwatu Las Nadwelski. Z prawej strony
towarzyszy nam ścieżka przyrodnicza i czerwony znakowany szlak
turystyczny biegnący doliną Welu z Lidzbarka. Płyniemy w zielonym
tunelu, rzeka meandruje, prąd słaby, las się trochę oddala, tuż przy
brzegu łąki, potem znów szczelnie otacza nas las. Po kilkuset metrach
otwiera się przestrzeń, widać na prawym brzegu pojedyncze zabudowania.
Dopływamy do dawnego młyna (obecnie elektrownia). Widać zabudowę
dawnego ośrodka wypoczynkowego POM-u z Działdowa . Jest tutaj
możliwość wspaniałego biwaku w ciszy otaczającej przyrody.
31,7 - Kurojady, VIII przenoska lewą stroną (ok. 20 m). Most drogowy na
lokalnej drodze. Wpływamy na 3 km odcinek Welu nadal otoczonej lasem,
ale trochę oddalonym od brzegów, którym towarzyszą łąki z łatwym
dostępem do brzegów.
28,8 - Chełsty, z lewej widać zabudowania dawnego dworu i gorzelni,
most drogowy (w prawo wyjazd do drogi nr 541), tuż za mostem zniszczony
jaz (nie spływać!) nieczynnego młyna (w przyszłości elektrownia).
Dobijamy do prawego brzegu, wygodna IX przenoska prawą stroną (ok. 100
m), tuż obok sklep na prawym brzegu. Poniżej przenoski widoczne około
400 m bystrze, możliwe do spłynięcia najlepiej po rozpoznaniu z brzegu.
27,0 - kładka po prawej stronie. Bardzo dobre miejsca na biwak
-Pszczółkowa Polana, słychać narastający szum kolejnych bystrzy
Welu, jesteśmy na skraju rezerwatu "Piekiełko", poziom adrenaliny
wzrasta, brzegi dzikie, urwiste, wysokie. Zaczyna się przełomowy
odcinek rzeki, typowo górski (kanion leśny), o spadku dochodzącym do
4,l%o i silnym prądzie dochodzącym do 5 km/godz. Bystrza na głazach
morenowych, prąd się wzmaga, liczne przeszkody w postaci drzew, nie
zawsze dobrze widocznych ze względu na zakręty nurtu. Płynąć należy
bardzo uważnie, mniej wprawni mogą mieć kłopoty. Skala trudności
zmienna w zależności od stanu wody. Po niespełna 1,5 km rzeka się
uspokaja, bystrza znikają, przełom mamy za sobą, emocje opadają.
KONIEC TRZECIEGO DNIA >> POCZąTEK
CZWARTEGO (15,2 km)
25,5 - most na drodze wyludnionej wsi Straszewy .Na prawym
brzegu dogodne miejsce na biwak. Leśnictwo usytuowane jest na
lewym brzegu. Znów pojedyncze bystrza na kamieniach, coraz mniej lasów,
wpływamy w łąki i pola uprawne. Potem dolina się zwęża, brzegi
miejscami są znów urwiste. Po około 2 km po lewej stronie widać
pojedyncze zabudowania. Przed nimi na wysokim brzegu widoczne
grodzisko. Po około 200 m dopływamy do elektrowni.
23,7 - elektrownia wodna, dobijamy do prawego brzegu, X
przenoska lewą strona (około 20 m), dosyć wygodna.
23,0 - most drogi lokalnej łączącej Mroczno z Trzcinem. Poniżej po
około 300 m wysoka kładka. Z prawej strony las, potem teren bezleśny,
brzegi zadrzewione. Po kilkuset metrach znów spotykamy niewielkie lasy
po obu stronach Welu.
19,8 - Trzcin zabudowania wsi na prawym dość wysokim brzegu, most
lokalnej drogi. Jesteśmy wśród łąk i pól, by po kilkuset metrach na
krótko wpłynąć w las. Prąd spokojny, rzeka zaczyna meandrować, dolina
się rozszerza, las z obu stron oddala się, po kilkuset metrach na lewym
brzegu, w odległości około 50 m pod ścianą lasu, ładne miejsce na
biwak. W oddali widać zabudowania (młyna/elektrowni) i zaplecze tartaku
w Lorkach.
17,2 - Lorki. Koryto rozwidla się, w lewo płynie większość wody w
sztuczne koryto nazywane Bałwanką, w prawo płynie dawne koryto Welu.
Spływy z reguły płyną przez Bałwankę i ten szlak uznawany jest jako
główny, ponoć ciekawszy i ładniejszy niż spływ starym korytem Welu,
który jest o 4 km dłuższy. Na pewno spływ Bałwanką jest pewniejszy (ze
względu na stan wody) i przyjmujemy go jako podstawowy wariant. Przed
płynieciem starym korytem Welu wskazane jest każdorazowe rozpoznanie
stanu wody (informacji może udzielić gospodarz młyna).
Szlak starym korytem Welu (opcja)
7,3 - rozwidlenie koryta, po około 100 m vis a vis zabudowań młyna
przeciągamy kajaki około 10 m z prawej strony po łące, gdyż w korycie
jest metalowa przegroda. Z prawej strony w oddali pole uprawne, z lewej
młodniki sosnowe. Dopływamy do jazu zniszczonego młyna, w płynięciu
przeszkadzają trochę gałęzie drzew.
6,7 - wspomniany jaz, dobijamy do prawego brzegu, XI przenoska prawą
stroną (ok. 120 m) lub przez most lewą stroną (ok. 100 m).
6,3 - wysoka kładka, dolina rozszerza się, podmokła, z lewej młodnik
sosnowy.
5,6 - most drogowy z odległego o około 2 km Grodziczna do Mroczenka.
Wypływamy z WPK (jest to jego północna granica). Dolina znacznie się
rozszerza, zwłaszcza od strony zachodniej. Prawy brzeg wysoki (z
kulminacją w wzniesieniu Krakus o wysokości 139,6 m n.p.m., czyli 40 m
nad poziom rzeki). Stary Wel meandruje, płynie leniwie, pojedyncze
drzewa w korycie stwarzają miejscowe utrudnienia.
3,5 - z prawej ujście Katlewskiej Strugi z Jez. Hartowieckiego. Z lewej
strony las zbliża się do koryta. Płyniemy w zabagnionej dolinie
meandrującej Welu o brzegach zarośniętych trzciną i łozą. W końcu z
lewej strony Wel przyjmuje Bałwankę.
0,0 - połączenie z Bałwanką.
Wracamy do szlaku podstawowego - Bałwanki. Dobijamy do lewego brzegu,
XI przenoska (ok. 100 m), wodujemy z lewej strony poniżej jazu
(przenoska przez teren młyna prawą stroną nie zawsze będzie możliwa -
decyduje o tym gospodarz). Dalej z obu stron towarzyszą nam lasy,
przede wszystkim sosnowe.
16,8 - most lokalny na drodze Mroczenko - Grodziczno. Po zachodniej
stronie las odda się od koryta na kilkadziesiąt metrów. Brzeg prawy
wysoki, prąd słaby.
15,1 - wpływamy na Jez. Tylickie (Fabryczne)
Jez. Tylickie (Fabryczne) - 97,8 m n.p.m., pow. 31,8 ha., dł. 1,46 km,
szer. do 0,32 km, gł. maks. tylko 0,8 m (!), brzegi są zabagnione,
zarośnięte, niepewne, bardzo grząskie. Płyniemy wzdłuż prawego brzegu,
wywrotka na tym jeziorze to katastrofa ze względu na nieustabilizowane
dno (uważać!). W północnej części jezioro łączy się z Jez. środkowym i
Górnym.
13,9 - wypływ z prawej strony jeziora (około 300 m od jego końca w
części północno wschodniej) dosyć trudny do odszukania w trzcinach w
zatoczce, przed widocznym z daleka małym białym domem na wysokim
brzegu. Wpływamy w leśny, malowniczy odcinek końcowy Bałwanki o
stromych brzegach. Prąd niewielki.
13,1 - resztki mostku na lokalnej leśnej drodze, uważać na kołki.
12,9 - ujście Bałwanki do Welu dopływającej z prawej strony, znów
jesteśmy w zabagnionej dolinie.
12,1 - most kolejowy nieczynnej linii Nowe Miasto Lubawskie -
Zajączkowo Lubawskie. Las się kończy, płyniemy wśród łąk. Tuż za mostem
z prawej niewielki dopływ - Struga. Brzegi zarośnięte, tylko miejscami
dostępne.
10,3 - most drogi nr 538 Nidzica - Nowe Miasto Lubawskie, wodowskaz, z
prawej strony wieś Kuligi (PKS, sklepy). Znów po lewej stronie w pewnym
oddaleniu pojawia się las. Zbliżamy się do zabudowań kolejnej wsi.
KONIEC SPŁYWU
6,3 - most drogowy, Jakubkowo, droga w prawo doprowadzi
nas do drogi głównej pod Zajączkowem Lubawskim (PKP na linii Iława -
Działdowo). Zwiększa się prąd w rzece, czasem spotykamy głazy podwodne
i kołki. Po około kilometrze las z lewej strony się zbliża, a z prawej
za groblą są hodowlane stawy rybne na długości około 1,5 km.
3,6 - lasy z lewej strony znów znacznie się oddalają,
choć będą nam towarzyszyć aż do Bratiana. Otwarta przestrzeń pól
uprawnych, z prawej niewielki dopływ z zanikającego Jeziora
Rakowickiego i stawów. Z prawej strony, tuż za ujściem, las zbliża się
do koryta i będzie nam towarzyszył aż pod Bratian. Po kilkuset metrach
na lewym brzegu widać zabudowania wsi Kaczek. Płytko, czasami dno
kamieniste.
1,8 - dopływamy do jazu nowej elektrowni w Kaczku, XII przenoska prawą
stroną (około 50 m)
.
1,5 - most drogowy lokalnej drogi, niewielkie bystrze, za nim rzeka
poszerza się, płynie spokojnie. Zbliżamy się do pierwszych zabudowań
wsi Bratian. Na fundamentach baszty stoi młyn, wpływamy na jego staw
w lewą odnogę. Jesteśmy w dolinie rzeki Drwęcy.
Bratian - historyczna osada, w przeszłości z zamkiem krzyżackim.
Pozostałości ruin zamku, dwór klasycystyczny i kilka domów z XIX w.,
nowy kościół. W miejscu stracenia przez hitlerowców w lasku bratiańskim
150 Polaków stoi krzyż i tablica.
0,4 - dwa progi młyna, ostatnia XIII przenoska lewą stroną (około
50 m). Po kilkuset metrach wpływamy na Drwęcę i kończymy spływ
przy moście drogowym.
0,0 - ujście Welu do Drwęcy w 142,5 km jej biegu.
wróć
ORGANIZACYJNIE
No już nie wiem co tutaj pisać. Po pierwsze
jest to spływ dla osób którzy trzymali już wiosło w dłoniach i
siedzieli jednocześnie w kajaku, a kajak był w tym czasie na rzece.
Jedziemy oczywiście dzień wcześniej wieczorkiem. Jedziemy samochodami
więc jak zwykle przewozimy obozowisko codziennie rano. Myślę, że to
wszystko.
wróć
MAPY
Mapa
i inne ciekawostki o rzece
Mapa z przewodnika
|